Oszczędności


Pamiętam, że nawet gdy byłam małą dziewczynką miałam swoje oszczędności. Zawsze lubiłam oszczędzać. Nigdy nie należałam do osób, które trwonią każdą złotówkę, która pojawia się w portfelu. Dzięki temu w wieku dwudziestu pięciu lat miałam pieniądze na kilka pierwszych rat kredytu wziętego pod hipotekę mojego nowego mieszkania i nie musiałam martwić się o znalezienie jakiejkolwiek pracy gdy zrezygnowałam z wyniszczającego psychicznie zajęcia. Teraz mam już stabilną sytuację życiową i zawodową i mogę pozwolić sobie na przyjemności. W związku z tym co kilka miesięcy opróżniać skarbonkę świnkę do której codziennie wrzucam drobne kwoty. Pieniądze uzyskane w ten sposób przeznaczam na ciuchy. Dzięki temu nie mam wyrzutów sumienia, że trwonię złotówki a jednocześnie mam bogatą garderobę. Ostatnio kupiłam sobie dwa komplety gustownej bielizny. Gdybym nie oszczędzała, nigdy nie mogłabym sobie na nie pozwolić.

Comments are closed.