Odzież, odzież, odzież


Niektórzy moi znajomi nie mogą się nadziwić temu, że jestem osobą bez partnera i bez dzieci a codziennie wstawiam pranie. Czasem zdarza się, że małżeństwa z dwójką dzieci wstawiają pranie kilka razy w tygodniu a ja piorę codziennie. Takie zastanawianie się nad zwykłymi sprawami jest dość dziwne, jednak niektóre kwestie są naprawdę nurtujące. W czasie letnich wakacji zdarza mi się, że zmieniam ubranie kilka razy dziennie. Nie wyobrażam sobie absolutnie sytuacji, w której cały dzień chodzę w tej samej odzieży gdy na dworze jest piekielny skwar. I właśnie dlatego codziennie zbiera mi się w koszu na bieliznę sterta prania. I nie mam zamiaru zmieniać swojego codziennego schematu życia. Mi jest tak dobrze.

Comments are closed.