Nudne wakacje
Kolejny ponury i nudny, wakacyjny dzień. Nie mam kompletnie nic do roboty. Miałam zamiar wykorzystać urlop na wypady z przyjaciółką i chłopakiem nad jezioro jednak pogoda absolutnie nie sprzyja tym planom. Z nieba ciągle leją się strugi deszczu a chmury skutecznie zasłaniają słońce. W związku z tym postanowiłam wolny czas spędzić na porządkach w szafie. Moja garderoba już od dawna wymagała przeglądu i wreszcie nie mam wymówek aby tego nie zrobić. Wczoraj zaczęłam tę karkołomną przeprawę przez stosy ubrań i bielizny. Na początku zajęłam się okryciami wierzchnimi i grubymi bluzami, spodniami, spódnicami itd.
Wyrzuciłam trzy worki ciuchów, które nie nadawały się nawet do oddania na cele charytatywne. Dzisiaj mam zamiar zająć się szufladami z bielizną. Mam nadzieję, że skończę porządki przed północą.